18
So, Lis

400 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy przewoził kierowca samochodu zatrzymanego przez Służbę Celną do kontroli w powiecie brzozowskim. Chcąc uniknąć sprawdzenia pojazdu, kierowca wjechał do lasu.

Policjant po służbie zatrzymał mężczyznę, który kierując ciągnikiem przewoził troje dzieci narażając je na spore niebezpieczeństwo. Jedno dziecko siedziało na błotniku ciągnika, drugie na kolanach kierującego, a trzecie w przyczepce. Ponadto badanie trzeźwości wykazało u kierującego ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. 

We wtorek około godz. 17 policjant z brzozowskiej komendy wracając po służbie zwrócił uwagę w Malinówce na kierowcę ciągnika rolniczego, który w niebezpieczny sposób przewoził troje małych dzieci. Powiadomił o tym dyżurnego, który na miejsce skierował policjantów ruchu drogowego.

Brzozowscy policjanci pracowali na miejscu zdarzenia drogowego, do jakiego doszło wczoraj w Przysietnicy. Kierujący oplem na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem i zderzył się z jadącym z naprzeciwka radiowozem. W wyniku tego zderzenia ucierpieli dwaj funkcjonariusze i karetką pogotowia zostali przewiezieni do szpitala.

Do zdarzenia doszło wczoraj, tuż po godz. 17 w Przysietnicy. O tym fakcie dyżurnego poinformował jeden z policjantów biorących udział w zdarzeniu.  Funkcjonariusze skierowani na miejsce ustalili, że kierujący oplem 18-letni mieszkaniec Lutczy prawdopodobnie nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, w wyniku czego na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w jadący z naprzeciwka radiowóz. Kierujący oplem i obydwaj funkcjonariusze biorący udział w zdarzeniu byli trzeźwi.

orzechowka wypadekPonad 2 promile alkoholu w organizmie miał kierowca, który w Orzechówce stracił panowanie nad pojazdem. Ostatecznie jego volkswagen znalazł się w przydrożnym rowie, a 29-latek został przewieziony do szpitala. Mężczyzna odpowie za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości. 

W sobotę około godz. 17 dyżurny brzozowskiej komendy skierował do Orzechówki policjantów ruchu drogowego, gdzie według zgłoszenia miało miejsce zdarzenie drogowe. Funkcjonariusze błyskawicznie dotarli na miejsce. Tam, w przydrożnym rowie dostrzegli volkswagena passata. Obawiali się, że ktoś może potrzebować natychmiastowej pomocy. Gdy podjechali bliżej zauważyli, że w pojeździe na miejscu kierowcy siedzi mężczyzna. Po za nim w pobliżu nie było innych osób. Kontakt z mężczyzną był bardzo utrudniony. Policjanci ustalili co było przyczyną takiego zachowania. Okazało się, że 29-latek jest pijany. Alkomat wskazał ponad 2 promile alkoholu w jego organizmie.

Kierowca opla zlekceważył sygnał do zatrzymania nadawany przez policjantów i zaczął uciekać. Swoją jazdą popełnił szereg wykroczeń, i spowodował zagrożenie dla innych kierowców. Teraz za swoje zachowanie odpowie karnie.