20
Śr, Cze

Mielec

Mieleckie pogotowie ratunkowe wzbogaciło się o nową karetkę transportową na bazie Volkswagena Transportera najnowszej, VI generacji. To pierwsza karetka na podbudowie tego modelu, która zeszła z linii produkcyjnej. - Karetka, która do tej pory nosiła u nas główny ciężar pracy jak transportowa, wciąż służy, ale ma już na koncie około 450 tys. km, więc trudno liczyć na jej niezawodność. To był czas, żeby kupić nową, na której pacjent i personel mogą polegać - mówi Paweł Pazdan, dyrektor pogotowia w Mielcu.

Samochód ma silnik o mocy 140 koni mechanicznych, pojemności 2 litrów, jest wysokoprężny, z turbodoładowaniem. Auto dysponuje 5 miejscami siedzącymi: 3 w kabinie medycznej, 2 w przedziale medycznym oraz noszami. Jest klimatyzowane, odpowiada także normie PN-EN 1897:2015, która dopiero zacznie obowiązywać. Jest oznaczone zgodnie z najnowszymi wymogami wobec ambulansów. - Niezwykle ważne jest to, żeby chory podczas transportu medycznego miał w miarę możliwości komfort tak fizyczny, jak i psychiczny, aby czuł się spokojny o to, jak przebiegnie droga. Także nasi ratownicy z kolei żeby skupić się na chorym i warunkach drogowych, muszą móc polegać na karetce, która zresztą nie jest samochodem rozpieszczanym, czyli np. jeżdżącym tylko po autostradach. Musi być w doskonałym stanie - mówi Paweł Pazdan, dyrektor pogotowia. - Nowy zakup to więc nie tylko po prostu unowocześnienie mocno eksploatowanego taboru, ale również inwestycja w bezpieczeństwo pacjentów, jak i ekipy ratowniczej - dodaje.

Nowy zakup obejrzał już starosta powiatu mieleckiego Zbigniew Tymuła. Przyznał, że nowoczesne auto i świetne wyposażenie karetki robią wrażenie. - Wiemy, że jeśli chcemy naprawdę nowocześnie zadbać o zdrowie mieszkańców musimy nie tylko korzystać z najnowszej wiedzy medycznej, którą posiada personel, ale starać się maksymalnie wykorzystać również nowinki techniczne, które dziś silnie wspierają działania medyczne. Oczywiście życzylibyśmy sobie, żeby karetki nie musiały wyjeżdżać, bo mieszkańcy cieszą się wyśmienitym zdrowiem, ale życie pokazuje, że nie zawsze tak jest. A gdy już pogotowie musi interweniować, powinno mieć do dyspozycji sprzęt wysokiej jakości, który naprawdę dobrze służy w akcji, a nie sam wymaga ciągłej uwagi - podsumowuje starosta. Pojazd kosztował 220 tys. zł, z czego 100 tys. przekazał pogotowiu samorząd powiatu mieleckiego.

W tej chwili w mieleckim pogotowiu pracuje 11 karetek, w tym 9 mercedesów, peugeot i pierwszy w taborze vw. Samochody służą jako karetki specjalistyczne (2), podstawowe (3), rezerwowe (3), a także transportowe (3).