24
Pt, Maj

Z życia wzięte

Nadchodząca zima to wyzwanie dla wszystkich kierowców. Przygotowanie samochodu na trudne warunki sprowadza się do wykonania kilku prostych czynności. Przegląd techniczny warto zlecić zaufanemu warsztatowi samochodowemu. Drobne zabiegi można wykonać samodzielnie.

Oto 3 najważniejsze rzeczy, które trzeba sprawdzić:

 

1. AKUMULATOR

Podstawową kwestią jest kondycja akumulatora - rzetelne sprawdzenie gwarantuje tylko fachowiec. Do niego powinno należeć wykonanie podstawowego pomiaru prądu ładowania oraz analiza jakości połączeń przewodów z alternatora do akumulatora oraz do rozrusznika.

Co warto wiedzieć - w autach z silnikiem Diesla trzeba zbadać układ podgrzewania świec żarowych, w "benzynowych" wymagana jest kontrola świec zapłonowych oraz pozostałych elementów układu zapłonowego.?Samodzielnie można rozłączyć i dokładnie oczyścić zaciski akumulatora, a po zmontowaniu zabezpieczyć je odpowiednim preparatem, np. wazeliną techniczną. Trzeba też pamiętać o oczyszczeniu obudowy baterii, gdyż brud w połączeniu z wilgocią staje się dobrym przewodnikiem prądu i może powodować rozładowywanie akumulatora.

 

2. PŁYN CHŁODNICZY

Sprawdzenie temperatury zamarzania płynu w układzie chłodzenia to pierwszy krok, wykonujemy tę czynność niezależnie od rodzaju silnika. Możemy również spróbować obniżyć jego temperaturę krzepnięcia poprzez dolanie koncentratu płynu chłodniczego. Uwaga - nie dolewamy wody! Pamiętajmy, w przypadku zamarznięcia płynu chłodniczego, możemy liczyć się z koniecznością wizyty w warsztacie samochodowym - z uszkodzoną chłodnicą czy nawet silnikiem nie poradzimy sobie sami. Zima jest dobrą okazją na jego wymianę. 

 

3. OPONY

Ogólnie stosowana praktyka wymiany opon w okresie niskich temperatur panujących na dworze wciąż nie przekonuje wszystkich kierowców. Przypomnijmy - droga hamowania samochodu wyposażonego zimą w opony letnie jest dwukrotnie większa niż tego posiadającego opony zimowe. Specjaliści zalecają ich zmianę każdego roku, nawet jeśli nie ma dużego mrozu. Konieczna jest jednak wymiana ogumienia, kiedy na termometrach widzimy poniżej 7 stopni Celsjusza. W takich warunkach opony letnie stają się zbyt sztywne, by gwarantować bezpieczną jazdę. Jeśli opony zimowe mamy już kilka sezonów, przed ich założeniem koniecznie zwróćmy uwagę na ich stan. Może się okazać, że nie nadają się do stosownego użycia. Warto wiedzieć, że tylko minimum 4-milimetrowy bieżnik gwarantuje odpowiednie bezpieczeństwo jazdy zimą.

Więcej informacji na www.moto-uslugi.com