14
Pt, Gru

Z życia wzięte

Studenci są niewątpliwie jedną z najsłabszych finansowo grup społecznych. Jeszcze do niedawna właśnie tak brzmiał jeden z największych stereotypów odnośnie studentów. Niewątpliwie jest on dalej w jakiś sposób rzeczywisty, jednakże nie da się ukryć, że w obecnych czasach dzięki obecności internetu i tego, że świat stał się w pewien sposób globalną wioską studenci nie są już tak słabo postawioną grupą.

Kiedyś zdecydowanie studenci dzienni mieli kolokwialnie mówiąc "przechlapane", bo pracy, którą należało włożyć w studia było naprawdę wiele, a czasu w weekend nie ma zbyt dużo, co poniektórzy chcący zarabiać w te wolne dni chętnie podejmowali się pracy, jednak jak wszyscy dobrze wiemy - nie można mieć wszystkiego. Takie sytuacje często kończyły się problemami ze studiami, czy też z pracą - z dwojga złego w tym przypadku problemy z pracą, czy nawet zwolnienie z niej nie są taką tragedią jak wyrzucenie owego "pracusia" ze studiów.

Oczywiście należy również rozpatrzeć sytuację studenta zaocznego, który w co drugi weekend przychodzi na studia, a w tygodniu pracuje. W tym przypadku sytuacja finansowa takich osób nie jest, a przynajmniej nie powinna być zbyt zła. W końcu w tygodniu chodzi do pracy, a tylko w weekendy się dokształca, a jak również powszechnie wiadomo studia zaoczne są studiami lżejszymi i z reguły nie wymaga się tak wiele, szczególnie jeśli mamy na myśli uczelnie prywatne.

Mając obie te sytuacje na uwadze zadajmy sobie pytanie: "Na czym polega ten finansowy problem studenta?".

Odpowiedź jest banalna: brak czasu, brak pełnego wykształcenia, doświadczenia, należy coś wybrać.

TYPOWY STUDENT - studia dzienne:

  • Doświadczenie: Brak, ew. letnia praca
  • Wykształcenie: Średnie, w toku nauki
  • Czas: Studia w ciągu tygodnia, wolne weekendy

Tak wygląda przeciętny polski student w czasie studiów dziennych. Rzadko kiedy tak naprawdę można rozważyć pracę po godzinach wykładów ze względu na to, że większość uczelni w fenomenalny... sposób zapewnia swoim studentom pierwszych semestrów długie godziny zajęć, czy rozłożone w taki sposób, że jest to po prostu fizycznie niemożliwe.

Oczywiście, jeśli taki student dzienny przeżyje pierwsze semestry, może odnajdzie swoje miejsce na praktykach, jest całkiem zaradny, czy zdarzy mu się okazja i złapie Pana Boga za nogi to ma szansę przeżyć tylko dzięki swojej pensji! Brzmi to dość śmiesznie, ale takie są polskie realia, rzadko która firma chce kogoś bez doświadczenia, czy z niepełnymi studiami. Rzadko który polski król biznesu sprawdzi faktyczne umiejętności ochotnika, a można się czasami naprawdę zaskoczyć!

Na szczęście sytuacja studentów na polskim rynku od jakiegoś czasu nabiera powoli dobrego kierunku. Już coraz częściej widać przypadki gdzie zatrudnia się studentów na podstawie odbywanych przez nich praktyk, czy dzięki zatrudnianiu osób przeprowadzających rozmowy kwalifikacyjne, testy, co znowuż daje okazję do popisu osób zabiegających o pracę. Naprawdę świetnie patrzy się na rozwijający się rynek, w którym nie liczą się papierki i kto jaką uczelnie skończył, a faktyczne umiejętności, które się na owych studiach nabyło.

Na rynku usług finansowych istnieje wiele ofert pożyczek studenckich, na przykład preferencyjne warunki kredytu hipotecznego, lub możliwość uzyskania szybkiej pożyczki online. Uczeń nie musi kontaktować się z instytucją finansową, w razie potrzeby odzyskać szybką gotówkę. Zawsze można skorzystać z porównywarek kredytowych, takich jak Racoongo.com, gdzie można porównać wszystkie warunki i wybrać najkorzystniejszą dla siebie ofertę.