23
Śr, Paź

Czy wiesz, że...

Właściciele starych i używanych samochodów, egzemplarzy po przejściach lub po prostu felernych modeli najlepiej wiedzą, jak wiele musieli zainwestować w naprawy i jak często denerwowali się z powodu kolejnej awarii. W wielu przypadkach wymiana części nie przynosiła poprawy, a wręcz przeciwnie, przysparzała dodatkowych problemów. Nie jest zatem zaskoczeniem, że wiele osób decyduje się kasację pojazdu, aby uniknąć wydatków i pozbyć się zmartwień. Na czym polega recykling samochodowy? Czy rzeczywiście jest konieczny? Ile to wszystko właściwie kosztuje?

Koniec opłat recyklingowych

Wedle przepisów wprowadzonych w życie z dniem 1 stycznia 2016 roku przestaje obowiązywać opłata recyklingowa, która dotychczas wynosiła 500 zł. Oczywiście wciąż muszą o niej pamiętać właściciele pojazdów, którzy sprowadzili swoje samochody do Polski w poprzednich latach (nie zdążyli do końca 2015 roku) i planują poddać je kasacji.

Nowe zasady kasacji pojazdów

W odniesieniu do zmian ustawowych właściciel pojazdu może go zezłomować pod warunkiem, że w stacji demontażowej pojawi się z autem oraz kompletem wymaganych dokumentów (dokument tożsamości, dowód rejestracyjny, umowa kupna/sprzedaży). Wówczas możliwe będzie przeprowadzenie całej procedury sprawnie oraz wystawienie ważnego zaświadczenia. Z uzyskanym papierkiem (oraz wypisem z Krajowego Rejestru Sądowego i po uiszczeniu opłaty skarbowej) należy udać się do wydziału komunikacji w ciągu miesiąca, aby dokonać wyrejestrowania i usunięcia z bazy danych o samochodzie.

Warto również wspomnieć, że oprócz stacji działają również punkty poboru bezużytecznych pojazdów. Obie jednostki współpracują ze sobą i dzielą się wszystkimi obowiązkami. Przed dokonaniem wyboru placówki polecamy dla bezpieczeństwa zajrzeć na stronę urzędu marszałkowskiego, na której znaleźć można pełną listę legalnie działających punktów.

Chcesz dokonać kasacji swojego pojazdu? Nie rozumiesz obowiązujących przepisów? Na stronie http://www.mamauto.pl/ znajdziesz odpowiedzi na wszystkie pytania!

Obciążenia finansowe dla oszustów

Od lat rząd prowadzi walkę ze stacjami demontażu, które działają nielegalnie i wciąż przyjmują klientów (których, swoją drogą, nie brakuje). Z roku na rok kary grzywny są coraz większe i dotykają nie tylko przedsiębiorców prowadzących działalność przestępczą, ale również naiwnych właścicieli korzystających z usług oszustów.

Podsumowując, złomowanie i kwestie z tym związane (dojazdy, biurokracja, opłaty) mogą wydawać się bardzo problematyczne i czasochłonne. Okazuje się jednak, że wizyta na złomowisku, a później w samym urzędzie, nie powinna stwarzać najmniejszego problemu. Wszystko załatwić można nawet w jedno popołudnie, a w efekcie stracić chociaż jeden powód do zmartwień.