18
Pt, Paź

Z życia wzięte

Planując wyjazd za granicę warto zapoznać się z przepisami kodeksu ruchu drogowego obowiązującymi w danym kraju. Rozsądne zweryfikowanie wiedzy na temat zasad ruchu ulicznego może uchronić kierowców przez niepotrzebną stłuczką, a czasem nawet poważnym wypadkiem zagrażającym ich zdrowiu lub życiu.

Left-hand traffic vs. right-hand traffic

Ruch prawostronny, obowiązujący w Polsce od 1918 roku, obliguje kierowcę pojazdu do poruszania się w pobliżu prawej krawędzi jezdni. Zmianę lewostronnego porządku na prawostronny przypisuje się Napoleonowi, co miało mieć ponoć związek z jego leworęcznością.

Dla kierowców z Polski ruch prawostronny jest niejako naturalny, tak jak dla większości Europejczyków. W około 75 krajach na świecie, m.in. w: Wielkiej Brytanii, Irlandii, Japonii, RPA, Nowej Zelandii czy na Cyprze, obowiązuje ruch lewostronny. Kierowcom z Polski podróżującym po brytyjskich drogach bardzo trudno zmienić nawyk spoglądania w lewo i wypatrywanie stamtąd nadjeżdżającego pojazdu, dlatego tak często to oni są sprawcami wypadków.

Różnice między polskich a brytyjskim kodeksem

Niebezpiecznym w skutkach błędem myślowym, który jest najczęściej popełniany przez Polaków przyjeżdżających na Wyspy Brytyjskie, jest przekonanie, że przepisy ruchu drogowego obowiązujące w obu krajach nie różnią się niczym, z wyjątkiem strony, po której się jeździ. Polski kodeks drogowy różni się od brytyjskiego m.in. w zapisie dotyczącym: reguły prawej (lewej) dłoni, rond, ograniczenia prędkości, przepisów dla pieszych, sygnalizacji świetlnej oraz zmiany pasów na skrzyżowaniach i przejściach dla pieszych.

W Wielkiej Brytanii reguła prawej (lewej) dłoni nie istnieje w przepisach, a tzw. ?skrzyżowanie nieoznaczone? regulowane jest zasadą nr 146 Brytyjskiego Kodeksu Drogowego, która mówi o tym, iż nikt nie ma pierwszeństwa, a uczestnicy ruchu drogowego powinni mieć ograniczone zaufanie do innych kierowców. Jeśli chodzi o ograniczenie prędkości warto zapamiętać, że ograniczenie prędkości obowiązuje aż do odwołania, którym może być wyłącznie znak drogowy, a nie mijane skrzyżowanie.

Przestępstwa i wykroczenia

Polacy, kierujący pojazdem na Wyspach Brytyjskich, nie są ponad prawem i również ich może zatrzymać do kontroli funkcjonariusz Vehicle & Operator Services Agency (VOSA) oraz Agencji Dróg i Autostrad (Highways Agency). Minimalną grzywną za wykroczenie drogowe, jaką przewidują przepisy, jest kwota 500 funtów brytyjskich za jazdę bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. Natomiast najwyższą kwotą, jaką funkcjonariusze mogą nałożyć na piratów drogowych, to suma 5 000 funtów brytyjskich. Przyznawana jest ona jednak wyłącznie w przypadku poważniejszych przestępstw bądź wykroczeń, które mogłyby poważnie zagrozić bezpieczeństwu uczestników ruchu drogowego, w tym m.in. podczas prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu.

Warto również wiedzieć, że większość otrzymanych punktów karnych utrzymuje się na koncie ukaranego kierowcy do 4 lat. W przypadku, kiedy prowadzący pojazd staje się sprawcą wypadku samochodowego oraz był pod wpływem środków odurzających punkty karne pozostają na jego koncie do 11 lat.

Źródło danych: http://www.emano.co.uk.